Prokuratura Rejonowa w Kaliszu zakończyła śledztwo w sprawie katastrofy w ruchu lądowym, w której uczestniczyło 17 kolarzy.

Skierowanym w dniu 30 czerwca 2008 r. aktem oskarżenia objęto 53-letniego mężczyznę, mieszkańca powiatu kaliskiego. Zarzucono wymienionemu, że w dniu 21 marca 2008 r. w Kaliszu nieumyślnie sprowadził katastrofę w ruchu lądowym zagrażającą życiu i zdrowiu wielu osób. W opisie czynu wskazano, że kierując samochodem osobowym marki Polonez na prostym odcinku drogi nieumyślnie naruszył on zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez kontynuowanie jazdy pomimo przemęczenia, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo uderzył w siedemnastoosobową grupę kolarzy jadących przy swojej bocznej krawędzi jezdni, po czym uderzył w przydrożny słup oświetleniowy.

Czternastu rowerzystów doznało różnego rodzaju uszkodzeń ciała, w postaci różnorakich złamań kości, m.in. czaszki, rąk i obojczyków, a także szeregu innych poważnych obrażeń ciała. W ocenie biegłych u dwóch pokrzywdzonych powstałe uszkodzenia ciała stanowiły „chorobę realnie zagrażającą życiu”.

Do zdarzenia opisanego w zarzucie doszło na prostym odcinku drogi przy wyjeździe z Kalisza, na którym prędkość pojazdów ograniczono do 50 km na godzinę. Przejazd rowerzystów - kolarzy (juniorów) miejscowego klubu, którzy poruszali się przy prawej krawędzi jezdni i po utwardzonym poboczu w parach, zabezpieczał samochód typu „bus”.

Kierujący samochodem osobowym marki Polonez, jadącym w kierunku centrum Kalisza, mężczyzna, co wynika ze zgromadzonych materiałów, zjechał nagle na przeciwny pas ruchu i uderzył czołowo w kolumnę rowerzystów. Na miejscu zdarzenia nie ujawniono żadnych śladów hamowania. Mężczyzna przed zdarzeniem, jak ustalono, pracował na nocnej zmianie, a przed wypadkiem, do którego doszło w godzinach przedpołudniowych nie odpoczywał. Powyższe spowodowało, iż w wyniku zmęczenia stracił panowanie nad pojazdem doprowadzając do opisanego zdarzenia. Dokonane ustalenia wykluczyły, aby powyższe było następstwem czynników chorobowych.

W ocenie biegłych z dziedziny ruchu drogowego sposób poruszania się rowerzystów nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu i nie miał związku z wypadkiem.

Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

Czyn zarzucony podejrzanemu zakwalifikowano m.in. jako przestępstwo z art. 173 § 2 kodeksu karnego (nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym związane ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) zagrożone karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.